fbpx

“Od zera do tradera”

Czas czytania: 2 min

Przyszłość


Ci z Was, którzy znają mnie osobiście wiedzą, że pod koniec 2017 dałem sobie 2 lata na projekt “od zera do tradera”. Poważnie mówiąc, wyznaczyłem sobie ten czas po zaczęrpnięciu informacji, że średnio potrzeba 3-4 lat, aby przekonać się czy człowiek nadaje się do tej branży. Od początku towarzyszyła mi idea, zabezpieczenia naszej starości oraz przyszłości dzieci, stąd mój horyzont inwestycyjny (30 lat).

Dlaczego w takim razie 2 lata, a nie więcej? Determinacja i zaangażowanie to kluczowe słowa. Wiem ile czasu i serca, codziennie poświęcam na edukację, starając się zachować balans w życiu. Poprzednia praca, przygotowała mnie w znaczniej mierze do tego czym się dziś zajmuje zawodowo. Jednak czy zostanę profesjonalistą? Przekonam się pod koniec 2019 po ukończeniu pierwszego etapu.

Od powstania bloga minęło już 6 miesięcy. To był to dość wyczerpujący okres, który dał mi dużo satysfakcji z dzielenia się wiedzą. Dotarłem do momentu, kiedy to zwyczajnie doba ma stanowczo zbyt mało godzin, a dalsze ograniczanie snu, kosztem innych zajęć może być szkodliwe. Każdy/-a z Was to zna, prawda?

Przyszedł czas, aby zrobić podsumowanie i ustalić priorytety, które będą spójne z moimi celami na 2019. Zawodowo, najważniejszy dla mnie jest trading oraz dalszy rozwój w kierunku inwestycyjnym. Wiedzy nigdy nie za mało szczególnie, że w naszej branży to studnia bez dna, a ja każdego poranka się przekonuję, że wciąż za mało wiem.

Tym samym sposobem zdecydowałem, że przez najbliższe pół roku, ograniczę swój wkład w marketontime.pl do przeglądów, grafik, raportów i sporadycznych podsumowań. Aktywność na FB ograniczę do minimum. Tym sposobem zniknie Daily News. W niedługim czasie również strona przejdzie rebranding.

W kolejnych latach czekają nas duże zawirowania na rynkach, stąd koncentracja przede wszystkim na nauce i tradingu. Kto wytrzyma mentalnie i przetrwa te zmienne lata na rynku wychodząc z nich cało, stworzy solidne fundamenty na dalsze lata pracy.

Powodzenia!


 

Inne...