fbpx

Prognoza pogody na przykładzie S&P 500

Czas czytania: 5 min

Będzie padać. Weź parasol.

Krótkoterminowo zrobiło się bardzo ciekawie. Dziś wybory w USA, a Demokraci mają realną szansę na zgarnięcie 1 izby. Jeśli tak się stanie, rysujemy miły pretekst do zejścia niżej i stworzenia większej konsolidacji w zaznaczonych poziomach. Wszystko zgodnie z planem, którego trzymam się od 2 miesięcy.

Kluczem jest jednak kierunek wyjścia z tej większej konsolidacji (w górę tj. czyli dalej z moim planem, aby przetestować strefę 2800~ i otworzyć sobie potencjalną drogę na 2900~) bądź w dół z celem na przebicie dołków z lutego – co niestety oznaczy słabość rynku i przejście do znacznie mniej optymistycznego planu nr 2. Gwałtowniejszy, tym samym daje nam mniej czasu na podjęcie odpowiednich kroków inwestycyjnych.

Wszystko zależy od siły kolejnych ruchów, a przede wszystkim jak się zachowa wolumen czyli (SM) i to powinno nam pokazać prawdziwy kierunek. Na razie to wciąż przypuszczenia oparte na solidnych podstawach.

Zauważcie, że nie wykluczam nawet po zrobieniu SOW kolejnej średniej akumulacji i wyjścia w górę. (ale! wyłącznie przy malejącym wolumenie tj. słabe ręce wyczyszczone) (wyrzucenia shortów, upakowania ponownie większej ilości “millenialsów”, a  w konsekwencji nawet test obu topów przed finalnym załamaniem).

Sytuacja przed wyborami w USA

Najbliższe dni i potencjalne ruchy po zrealizowaniu małej dystrybucji.

Ad. Sondaże wskazują, że Demokraci dostaną 1 izbę. Moim zdaniem jest to już w cenie na giełdach i wynik będzie jedynie potwierdzeniem impulsu w dół. Jednak jeśli sondaże/media kłamią (a tak było ostatnio w 2016r) wówczas idziemy od razu do góry na 2800~, a nie tak jak pokazuje grafika w krótkim terminie.

Prognoza pogody

Dłuższe spojrzenie na całą dużą 1,5 letnią strefę dystrybucji. Warto zwrócić uwagę na zachowanie wolumenu podczas wzrostów i spadków.

 

Naturalnie w momencie kiedy zostanie zanegowany, którykolwiek ze scenariuszy (czy to w przypadku game changera czy też jakiś innych wydarzeń) dam znać. Zawsze pozostaje cień szansy, że to kolejna re akumulacja. Jednak od 2 miesięcy idą jak po sznurku i tego się trzymam midterm.

Przypominam również, że to nie apteka, rynek chodzi jak chce, a nie jak go malują.

Ps. Sasha, dziękuje za nieskończone pokłady cierpliwości podczas wielogodzinnych dyskusji.

Miłego dnia

AKTUALIZACJA 07.11.2018

Demokraci dostali 1 izbę zgodnie z przewidywaniami sondaży, ale już wczoraj wieczorem po opublikowaniu analizy, rynek zareagował zupełnie odwrotnie niż w prognozie, a dziś od rana kontynuuje ten ruch wspinając się w kierunku strefy 2790-2815, która będzie kluczem do dalszych ruchów. Czas pokaże czy będziemy mieć większą konsolidację z zejściem na 2700-2680 czy wystarczy jeszcze sił na wyjście w górę.

Ciekawym spostrzeżeniem jest zachowanie millenialsów, którzy identyfikują się głównie z Demokratami. Jestem zdania, że po wyborczej euforii rzucili się do zakupów, tworząc tym samym okazję dla SM do rozpoczęcia dystrybucji z ostatniej małej akumulacji. Nasuwa się również znane powiedzenie kupuj plotki, sprzedawaj fakty.

AKTUALIZACJA 26.11.2018

Na podstawie zachowania ceny i wolumenu, wyjaśniam dlaczego podaż wciąż ma przewagę na rynku.

Konsolidacja, która trwa od połowy października (budują większą bazę) zakończy się silnym, dłuższym ruchem w kierunku topów jeśli to była reakumulacja (na tą chwilę nie ma takich wskazań w mojej ocenie) bądź zejściem niżej jeśli to jest redystrybucja.

Kluczowe pytanie czy przy rozpoczętym dzisiaj ruchu wzrostowym zacznie nam narastać wolumen? Jeśli tak się nie stanie, wówczas mamy praktycznie potwierdzenie dalszych spadków, po krótkim relief rally na bazie ostatnich pozytywnych newsów z Europy (Brexit, Włochy) oraz pozytywnego okresu sezonowości dla rynków akcji przed końcem roku.

Orientacyjne strefy TR zaznaczone na niebiesko, a istotnego UHV na szaro. Zobaczymy dokąd dotrą z ceną, bo pamiętajcie, że to rynek decyduje. Stay tuned!

AKTUALIZACJA 4.12.2018

Po tygodniu rynek dotarł do określonego punktu i możemy powiedzieć, że na tą chwilę jesteśmy w jako takiej równowadze. Dlaczego?

Wzrosty wspiera przede wszystkim sezonowość, a dodatkowo “pseudo” euforia po wypowiedzi Powella i szczycie G20. O ile na początku tych wzrostów, choć wciąż stosunkowo niski to wolumen jednak rósł to po dotarciu do strefy oporowej nie wygląda to już tak pozytywnie.

2 scenariusze krótkoterminowe

Pierwszy bardziej prawdopodobny moim zdaniem to, że zejdziemy w korekcie do poziomu zaznaczonego na wykresie czerwoną linią 2698. Dlaczego ten poziom? Ponieważ jest to dół luki, która powstała po wypowiedzi Powella i nie została dotychczas przetestowana, a zupełnym “przypadkiem”, to również 0.618 fibo obecnego ruchu wzrostowego (wariantem tego zejścia jest poziom 2722 przy większej sile rynku). W dalszym ciągu oczekiwałbym właściwego rajdu na święta z wybiciem poziomu 2818 (sięgnięciem po SL znajdujące się powyżej) i dojściem na 2871,5.

Drugi scenariusz moim zdaniem mniej prawdopodobny jest taki, że nie przebijemy strefy oporowej na 2818 i zejdziemy, aż na sam dół do okolic 2650-2600 co może się zdarzyć wyłącznie wtedy kiedy rynek wykaże słabość.  W jaki sposób? Gracze, którzy akumulowali towar przez ostatnie tygodnie będą musieli awaryjnie wyjść z pozycji długich, powodując przyspieszenie spadków, ponieważ ktoś silniejszy od nich będzie bronił  całej strefy dystrybucji, którą mamy od stycznia 2018. (zakładam, że tak będzie, ale nie na tym poziomie 2818, a dopiero w okolicach topów lub przy 3k zgodnie ze schematem wyckoffa)

W myśl zasady, że gramy co widzimy, a nie co myślimy mimo wszystko opieram się na zachowaniu ceny, wolumenie i sygnałach płynących z rynku. O ile wczorajsza świeca pokazała niezdecydowanie rynku to kolejne będą decydujące dla dalszej akcji.

W średnim terminie wróżąc z fusów opierałbym się na tezie, że po ruchu na 2871 nastąpi większa korekta, konsolidacja i próba ataku udanego lub nie na ATH w początkach przyszłego roku/wiosny 2019.

Za pomocą Trading View – klikając PLAY – można sobie prześledzić co się dzieje na bazie mojego schematu: pl.tradingview.com/chart/ES1!/uSDpcOdT/

Decyzje podejmujemy samodzielnie!

AKTUALIZACJA 31.12.2018

Rynek przetestował lukę po wypowiedzi Powella z założenia scenariusza nr 1, ale chwilowa konsolidacja na tym poziomie to było wszystko na co było stać byki. Tym samym mój krótkoterminowy, pozytywny scenariusz dla rynków akcji związany z rajdem mikołaja poszedł prosto do kosza.

Przeszliśmy płynnie do nr 2, który doprowadził nas do nieudanego testu low co zaowocowało pięknym, dynamicznym ruchem spadkowym, a podaż pokazała swoją prawdziwą siłę, dzięki czemu SP500 osiągnął drugi najgorszy wynik w historii jeśli chodzi o miesiąc grudzień.

Niestety było to równoznaczne z częściowym zanegowaniem mojego głównego scenariusza dla rynku akcji, w którym spodziewałem się niższego topu w okolicach wiosny 2019 (marzec). Naturalnie odreagowanie może się pojawić i tym sposobem stworzy nam się kolejny niższy szczyt, ale obecna sytuacja wskazuje na znacznie niższy zasięg niż przewidywane 2870 czy nawet 3050 (pl.tradingview.com/chart/ES1!/uSDpcOdT)

Natomiast w perspektywie short/midterm polecam spojrzeć na wykres poniżej, ponieważ jesteśmy w dość ciekawym miejscu. 4 istotne strefy oporowe pokrywają się z fibo spadków od października, ale także z fibo ostatniego impulsu spadkowego.

Idealnie byłoby, aby rynek wrócił i przetestował poziom 2600-2620, ale nie wiem czy nie jest to zbyt optymistyczne życzenie na tą chwilę (bardziej realne za jakiś czas po dłuższej konsolidacji). Alternatywą byłby krótszy ruch na 2550-60 z opcją testowania 2580~. Najmniej optymistycznym scenariuszem jest natomiast spadek z obecnego poziomu lub ciut wyższego czyli po teście dołka z lutego na 2530.

Choć rynek dokonał nieregularnej korekty w interwale W1 (cały 2018) i według niektórych może to być dołek, sam osobiście w to nie wierzę, choćby z tej prostej przyczyny, że wolumen wskazuje nam dalsze spadki. I dopóki jego zachowanie się nie zmieni w moim przekonaniu nie ma mowy o powrocie do długoterminowej hossy.

Kolejne sesje na pewno będą emocjonujące, bo zmienność panująca na rynku w porównaniu np. do 2017 jest wprost oszałamiająca. Co do najbliższych dni, prędzej spodziewałbym się konsolidacji i odreagowania po ostatnich spadkach niż kolejnego gwałtownego impulsu w dół, ale w myśl zasady, że gram to co widzę, a nie to co myślę, będę reagował na bieżąco.

Chciałbym jeszcze raz przypomnieć, aby myśleć samodzielnie, a wszelkie tego typu informacje traktować jako wskaźnik jeden z wielu, który można uwzględnić w swoim planie gry.

Inne...